sobota, 3 października 2015

Natasza Socha Rosół z kury domowej



http://www.monikabregula.pl/2015/10/natasza-socha-roso-z-kury-domowej.html



Gdy sięgnęłam, po tę książkę wiedziałam, że będzie fajna, ale nie wiedziałam, że aż tak. Przeczytałam ją w jeden dzień, po prostu nie mogłam się oderwać. 

Rosół z kury domowej zaczyna się stereotypowo, mąż Wiktorii jak to zwykle bywa, zakochuję się w koleżance z pracy, która spełnia się zawodowo i nienawidzi gotować. Wiktoria postanawia całkowicie zmienić swoje życie i ucieka niemiecką wieś do siostry swojej mamy w spokoju przeżyć rozstanie z mężem. Poznaje tam inne kury domowe i wpada na pomysł, by nagrywać filmiki kulinarne toples mając na twarzy piękne weneckie maski.

Opowieść nie skupia się na Wiktorii, ale na wszystkich czterech bohaterkach, poznajemy ich rozterki i marzenia.


Osobiście nie mam pojęcia, jak można zostać kurą domową, od 19 roku życia pracuję zawodowo i nie wyobrażam sobie sytuacji, w której musiałabym prosić mężczyznę o pieniądze na wszystko a później się skrupulatnie rozliczać. Nie dziwię się, że te kobiety mają niską samoocenę, bo myjąc gary ciężko się realizować. W książce jedna z bohaterek opowiada, że czuje się jak mebel w domu i nawet ostatnio jak klęczała na podłodze, wycierając plamę, mąż się o nią potknął, bo jej nie zauważył. A gdy poprosiła o pieniądze, na fryzjera powiedział, że jest zbędny, bo i tak nikt jej nie ogląda, z rozpaczy i złości ogoliła głowę na łyso. W książce jest mnóstwo sytuacji, z których płakałam aż do łez, ale jest też to analiza poszczególnych bohaterów. Wczasujący był dla mnie opis seksu z mężem jednej z bohaterek, który był zimny i dokładnie wyliczony na ilość pchnięć a po wszystkim przez godzinę moczy się w specjalnym naparze, by złagodzić powstałe otarcia. Te wszystkie kobiety łączy to, że mężczyźni nimi gardzą i mają nad nimi władzę przez to, że nie pracują.

Ta pozycja wywoła u mnie burzę rozterek, bo choć bardzo polubiłam te wszystkie, bohaterki to nie wiem, jak można, zgadzać się na takie traktowanie przez mężczyznę. Czy wynika to z braku pomysłu na siebie, braku odwagi czy z czystego lenistwa? Wiem, że im bardziej niezależną się jest finansowo, tym bardziej szanują cię mężczyźni, jak i kobiety. Ta książko dokładnie to opisuję, gdy tylko zaczynają zarabiać, od razu zyskują wiarę w siebie.

Książka genialna, na pewno sięgnę po inne pozycję tej autorki.








Printfriendly