niedziela, 7 maja 2017

Powrót do treningów po przerwie

http://www.monikabregula.pl/2017/05/powrot-do-treningow-po-przerwie.html
 
Trzy tygodnie temu dopadła mnie paskudna angina. Skończyło się na dwóch antybiotykach i trzech tygodniach bez jakichkolwiek ćwiczeń, musiałam dać organizmowi dojść do siebie. Ale już dość byczenia się na kanapie i oglądania seriali. Dziś zaczęłam trening.
 
 
Gdy zachorowałam byłam na 7 tygodniu Insanity, oczywiście dziś nie zapodam sobie kolejnego treningu. Nie wyobrażam siebie 60 minut ostrego cardio, jak nic po 10 minutach porzygałabym się. Co mnie niewątpliwie irytuje, bo przed chorobą byłam w świetnej formie, a teraz czuje się słaba. Ale wiem, że po chorobie trzeba dać sobie trochę czasu, organizm szybko wraca do siebie, ale na początku nie można się wygłupiać i szaleć, bo to tylko doprowadzi do zniechęcenia. 
 
Trzeba mieć świadomość, że organizm musi mieć czas na przestawienie się na codzienny wysiłek. Po pierwszym treningu nie będę w formie potrzebnej do przebiegnięcia maratonu. Mam zamiar zrobić dziś parę kilometrów, co i tak będzie dla mnie wyczynem.


Do powrotu na regularne treningi trzeba się przygotować.
  • Wszystko, co robisz, rób z głową. 
  • Pierwszy trening po długiej przerwie powinien być maksymalnie łagodny – po to, żeby na nowo przyzwyczaić się do wysiłku. Wybij sobie z głowy szarżowanie, niesamowicie długie trasy albo mocne cardio, które zwali cię z nóg. Powoli. Na wszystko przyjdzie czas.
  • Niech twój pierwszy trening trwa od 20 do 35 minut.
  • Pamiętaj o odpowiedniej rozgrzewce i rozciąganiu.
  • Pierwszy dwa tygodnie powrotu powinny być spokojne. Z każdym kolejnym treningiem zwiększaj stopniowo intensywność i czas trwania ćwiczeń.
  • Bądź dla siebie wyrozumiały – to była długa przerwa.
  • NIGDY nie rób treningu na siłę po przerwie. Jeśli czujesz się słabo lub jest ci niedobrze – natychmiast przestań i napij się wody. Połóż się potem na macie, ręce za głowę, nogi proste i odpoczywaj.
  • Nie złość się, że nie możesz zrobić treningu, który przed przerwą bez problemu. To normalne. Wrócisz do formy bardzo szybko.
Nie róbcie z siebie bohatera ostatniej akcji, a ambicje na przyszłe treningi włóżcie głęboko do szafy. Każdy się niecierpliwi i irytuje słabszą formą, jeśli dotychczas była na wysokim poziomie. Ale lepszy powolny lub przerwany trening niż kontuzja. 
 
 

Printfriendly