wtorek, 28 listopada 2017

Wewnętrzny spokój

http://www.monikabregula.pl/2017/11/wewnetrzny-spokoj.html

Pośpiech towarzyszy nam każdego dnia. Żyjemy w czasach pośpiechu, wielozadaniowości, często nie wyrabiamy, przez co popadamy w frustrację. Tym bardziej, teraz gdy powoli ogarnia nas szał zakupów przedświątecznych, wszyscy krzyczą - „musisz to mieć, bez tego święta nie przyjdą, atmosfera nie nastanie”.

Frustracja, stres, ciągły krzyk w głowie – MUSZĘ! Muszę szybciej, muszę lepiej, muszę więcej! Dlatego tak ważne jest dbałość o wewnętrzną równowagę i wewnętrzny spokój.


Co jakiś czas wieczorami ćwiczę jogę z płytą Agnieszki Maciąg „wieczorna joga”. Na początku Agnieszka pyta, jaki jest twoja dzisiejsza intencja? Jaka chcesz być? Za każdym razem moją intencją jest wewnętrzny spokój. Często mam wrażenie, że w mojej głowie jest wieczna autostrada. Myśli pędzą we wszystkich kierunkach. I choć się bardzo staram, nie potrafię ich uspokoić. Joga i późniejsza medytacja uspokajają mnie i dają chwilę rozluźnienia dla mięśnia, o którym zwykle zapominamy, a mianowicie mojego mózgu.

Nie dawno mój kolega zapytany przeze mnie czy ma ciężki dzień? Powiedział „Monika mam pracę, rodzinę, mam co jeść, wszyscy jesteśmy zdrowi i jest mi ciepło - ciężki dzień? Ja takich nie miewam, wystarczy poukładać sobie wszystko odpowiednio w głowie. Prosta odpowiedz, słowa, które dają do myślenia.

Nie zachęcam do zostawienia pracy, kariery i bliskich, by zostać buddystą w Tybecie i od rana do wieczora oddawać się medytacji. Zachęcam do znalezienia codziennie chwili dla siebie i relaksacji. Wyciszenia umysłu, cieszenia się chwilą, bycia tu i teraz. By zwolnić i cieszyć się chwilą, znaleźć czas na refleksje.

Godzina dziennie na zatrzymanie się, pomyślenie chwilę miło o sobie. Miła godzina spędzona na rozmowie czy zabawie z bliskimi. To bezcenny czas, który powinien być dla wszystkich priorytetem.



Printfriendly