wtorek, 9 lipca 2019

Zwyczajność - niezwyczajność chwili

http://www.monikabregula.pl/2019/07/zwyczajnosc-niezwyczajnosc-chwili.htmlKażda chwila na swój sposób jest magiczna. Człowiek, który pieje z zachwytu nad wschodem słońca nad wielkim kanionem, nie jest naprawdę szczęśliwy, szczęśliwy jest ten, który dostrzega piękno w każdym poranku bez znaczenia czy niebo jest grubo zaciągnięte chmurami, czy obłędnie różowe.






Przyznam się bez bicia, że dużo łatwiej mi cieszyć się porankami, gdy trwa lato. Słońce wstaje tak wcześnie, że ciężko dostrzec kiedy. Wstaje o 5 i zanim zacznę poranną krzątaninę, znajduję czas dla siebie, budzę ciało ćwiczeniami, a później siedzę jeszcze na dworze w pierwszych promieniach budzącego się dnia i witam się z nim. Poranki bywają różne, czasem jest 20 stopni czasem 9, wtedy owijam się szczelnie grubym kocem, siadam i pozwalam by mój umysł zwolnił, daje się porwać tej magicznej chwili. Każdy poranek jest inny tak jak każdy dzień naszego życia. Zaczynając tak dzień, czuję się zrelaksowana i spokojniejsza.


Zima jest dla mnie próbą hartowania mojego charakteru, krótkie dni dają mi się we znaki, dlatego tak ważne jest, by dostrzegać piękne chwile nawet w tych długich nocach, bo zimą jest kominek i śnieg, jest choinka i...każdy da radę coś dopisać... ważne, by wyrobić w sobie umiejętność wyciągania z każdego dnia tego, co sprawia nam radość i dostrzegania tych właśnie pięknych chwil, choć na pierwszy rzut oka nie wydają się takie.





Pewnie większość z nas nie lubi ponad 30 stopniowych upałów (chyba że jest się właśnie nad morzem i moczy cały dzień nogi w wodzie), mnie też one męczą, ale tylko podczas upałów wieczory nabierają magicznej mocy. Wieczorami siadam na tarasie, na którym cykady zaczęły już dawno swój koncert. Powietrze jest jeszcze ciepłe, ale już nie parzy tak jak za dnia, czasem można poczuć wiaterek, powietrze jakoś zawsze, tak inaczej pachnie, w takich chwilach dusza chce rozkoszować się każdą spędzoną ten sposób chwilą.




















Tylko te małe codzienne rzeczy dają prawdziwe szczęście, umiejętność dostrzegania ich i docenienia trzeba szlifować każdego dnia. Gdy człowiek czuje się dobrze tylko na piaszczystej plaży z drinkiem w dłoni, a reszta roku to dla niego czarna dziura marnuje swoje życie. Gdyby przyszło mam żyć na co dzień, na tej piaszczystej plaży, znudziłoby się to w końcu każdemu. Potrzebujemy zmian, zimnych i ciepłych, poranków zimy i lata, bo każda chwila może być magiczna, jeśli tylko człowiek jej na to pozwoli.





















Printfriendly