piątek, 2 marca 2018

Miejsce relaksu



http://www.monikabregula.pl/2018/03/miejsce-relaksu.html

Chciałam wam dziś pokazać moje miejsce – taki mój kącik, w którym się wyciszam i odpoczywam. Nazywam je moją strefą zen, to miejsce, w której panuje dobra energia i harmonia. Tworząc je chciałam by w tym miejscu, dominowała skandynawska prostota i ład.





Postawiłam na żywe kwiaty w doniczkach, od razu zaznaczam, że nie mam kompletnie żadnego pojęcia o kwiatach, ale jakość wszystko zawsze pod moją ręką rośnie. Staram się od czasu do czasu je podleć, to cała moja magiczna wiedza o nich :). 

Jeśli chodzi o wybór kwiatów - kupiłam po prostu takie, jakie mi się podobały –nie wiem nawet jak się nazywają.



Pan Rocki też lubi to miejsce.



Wygodny fotel, mięciutki kocyk i ulubiona gazeta czy książka - czy może być coś lepszego?? Pan Rocky wcisnął się!



Mieliście już w ręce pierwszy historyczny numer polskiego Vogue? Mój już jest u mnie w domu przeczytany od deski do deski.


Okładka autorstwa Juergena Tellera zachwyciła mnie, uważam, że jest idealnie wstrzelona w punkt. Doskonale oddaje ducha polskiej mody, mamy na okładce dwie polskie modelki, które w świecie mody osiągnęły absolutnie wszystko. 
 




Aczkolwiek to nie Ania czy Małgosia stwarzają najwięcej kontrowersji, a budynek za nimi. Pałac Kultury i Nauki, bo o nim mowa, może i jest komunistyczny, ale to właśnie w nich lata temu były pokazywane pierwsze kolekcje mody polskiej. 

I choć dla mnie ta okładka to mistrzostwo, jest jej tyle przeciwników co zwolenników, i o to właśnie zespołowi Vougue chodziło. 

Okładki Vougue na cały świecie wzbudzają kontrowersje, mieszane uczucia – ale o to w modzie chodzi, ma wzbudzać emocje, a Vogue to moda – Biblia Mody! 






Printfriendly