środa, 26 sierpnia 2015

Czy jesteś trywialny?

http://www.monikabregula.pl/2015/08/czy-jestes-trywialny.html

Jeszcze nikt nie napisał żadnego komentarza na moim blogu, a już spłynęła na mnie krytyka. Podobno piszę „jakoś tak trywialnie”. 

Żeby mi nie zarzucono niewiedzy, to najpierw u wujka Google sprawdziłam „trywialny — mało wyszukany, pospolity, oczywisty, banalny i łatwy” cóż mogę powiedzieć na swoją obronę, chyba nic nie przychodzi mi do głowy. Możliwe, że tak właśnie piszę, ale cóż z tego. Założyłam bloga, bo chciałam podzielić się moim sposobem na życie.


Uważam, że zawsze należy robić to, co się lubi i nie oglądać się na innych, bo i tak znajdzie się ktoś, komu nie spodoba się to, co robię.
Wychodzę z założenia, że jeśli ktoś lubi disco polo, to niech go słucha, nie jest gorszym człowiekiem, tylko dlatego, że nie przepada za Bachem, Mozartem czy Metallicą.

Możliwe, że piszę trywialnie, pewnie trylogii jak Sienkiewicz nie napiszę a świata poprzez moje wypociny i kiepskie żarty nie zbawię i co z tego!? Najważniejsze, że sprawia mi to radość, jestem tu, gdzie chciałam być, pisze o tym, na czym się znam i co lubię. Może akurat komuś zasmakuje mój przepis i sprawie komuś przyjemność albo ktoś się uśmiechnie, czytając moje teksty, niczego więcej nie oczekuje.

Moja strona jest początkiem celów, które przed sobą postawiłam. Dzięki mojemu blogowi uczę się robić zdjęcia, przeczytałam nawet instrukcję aparatu co jest mega osiągnięciem, bo aparat mam od 8 lat :). W ciągu dwóch miesięcy nauczyłam się więcej niż przez te osiem lat tylko ze względu na to, iż zależy mi na fajnych, dobrej jakości zdjęciach, które publikuję.

Przez lata ludzie mi mówili, że jestem szczupła, bo mam dobre geny, poprzez moją stronę mogę pokazać, że to nie geny a świadome odżywianie i ćwiczenia sprawiają, że mieszczę się w strój kąpielowy, który kupiłam, jeszcze będąc w podstawówce.

Lubię wypróbowywać nowe przepisy, bo uwielbiam dobrze zjeść. Nigdy nie byłam na żadnej diecie, nigdy się nie odchudzałam, blog daje mi możliwość pokazania, jak po trzydziestce nosić rozmiar S bez większych wyrzeczeń i restrykcyjnych diet. Dzięki takim kategorią jak styl życia czy kultura mam możliwość wylania z siebie tego, co mnie męczy.

Blogowanie to sztuka, której dopiero się uczę, ale bardzo mi się ta nauka podoba więc mam w nosie co inni o tym myślą.

Prawda jest stara jak świat, wszystkich nie da się zadowolić, aczkolwiek bądźmy szczerzy, jesteśmy tylko ludzi, krytyka boli, ale uważam, że trzeba uzbroić się w twardą skórę nie słuchać malkontentów i widzieć przed sobą tylko swoje cele i powoli je realizować, bo tylko wtedy mamy szansę na bycie szczęśliwymi ludźmi. 


Printfriendly