piątek, 28 kwietnia 2017

Ulepszanie siebie

http://www.monikabregula.pl/2017/04/ulepszanie-siebie.html

Zbyt dużą uwagę poświęcamy temu, co dokoła nas a za małą temu, co wewnątrz nas samych. Zwracamy uwagę na wygląd osób obok nas, patrzymy krytycznie oceniamy porównujemy się i nic z tego nie mamy. Tracimy tylko zbędą energię, którą równie dobrze moglibyśmy poświęcić na rozwój samych siebie. Na doskonalenie naszych umiejętności, rozwój i naukę.

Często ludzie chcą coś zmienić w swoim życiu, ale boją się narazić na śmieszność. Krytyka innych bywa destrukcyjna i potrafi zabić najlepsze pomysły.

Każdy zna osoby bardzo utalentowane, które siedzą w Biedronce na kasie. Boją się wyjść do świata ze swoim talentem, bo na myśl o krytyce paraliżuje ich strach. Nie słyszą tych wielu komplement i słów zachęty od osób im życzliwych, słyszą tylko kilka często policzalnych na palcach jednej ręki krytyków.

Co taka osoba upokarzająca innych chce osiągnąć? Ulżyć sobie? Wyleczyć kompleksy, a może zatuszować życiowe porażki czy wybory. Pewnie powodów jest wiele. Ktoś może powiedzieć, że krytyka może być konstruktywna i powinniśmy z tego czerpać. A gówno prawda!!

Nikt, kto się zna na dziedzinie, w której chcesz się wybić czy to śpiewanie, pisanie czy budowanie rakiet kosmicznych nie powie ci nic złego, bo każdy z nich kiedyś zaczynał. Takie osoby jedynie doradzą albo naprowadzą na właściwą drogę, wskażą kierunek, w którym zmierzać, ale nigdy przenigdy nie skrytykują. Tak robią tylko ludzie mali i zakompleksieni.

Wiadomo fajnie się mówi: nie słuchaj drwin, ale zawsze, to do nas trafia. Nikt nie jest z kamienia, a słowa mają wielką moc i potrafią wyrządzić wiele złego. Jedyne, co można zrobić to strzec się takich wampirów energetycznych, unikać jak ognia, a gdy zaczynają mówić przerwać im i powiedzieć stanowczo, że was ich opinia nie interesuje.


Praca nad sobą to jedyne, co jest ważne, co przyniesie skutek. Nie bać się śmieszności i drwin. Zawsze znajdzie się ktoś, komu się nie spodoba to, co robicie, ale to jego sprawa nie wasza, angażując się w jakieś spory stwarzacie negatywną energię, która was osłabia. Ważne byliście wy byli zadowoleni i spełnieni ze swojej pracy.

Nie tracili energii, otaczali się tylko życzliwymi wam ludźmi. Energia, którą wysyłacie w świat zawsze wraca, nie ważne czy jest ona pozytywna czy negatywna. Od was zależy, która wróci.



 

Printfriendly