piątek, 2 czerwca 2017

Garść pozytywnego samopoczucia

http://www.monikabregula.pl/2017/06/garsc-pozytywnego-samopoczucia.html

Od momentu przebudzenia ważne jest nasze nastawienie do świata. Pozytywne nastawienie na rozpoczynający się dzień jest kluczowe. Wszystko wtedy idzie jakoś tak lepiej i sprawniej. 

Gdy przychodzimy do pracy optymistyczni i radośni jedno, co może nam zepsuć dzień, to osoba, która na nasz uśmiech reaguje pogardą i marudną miną. Mówi jak strasznie, zapowiada się dzień i od progu recenzuje swój poprzedni, dzień. Dokładnie i ze szczegółami opowiadając każdą minutę ze swojego życia. Na wszystko narzeka i marudzi. A ty czujesz, jak wysysa z ciebie energię, którą jeszcze przed chwilą miałeś. 

Twój pozytywny nastrój pękł właśnie jak bańka mydlana i na dodatek słyszysz, „Co masz taką kiepską minę?”



Siedzisz sobie wieczorem zaczytany w świetnej lekturze, dzwoni od miesięcy niesłyszany znajomy. Od pierwszych chwil słyszysz, jak to każda kobieta jest zła i podła, następne czterdzieści minut wysłuchujesz narzekań na cały jego świat. 

Odkładasz telefon, czujesz się jak wrak człowieka, chce ci się płakać, myśląc, czy ja też taka jestem, czy mój świat też jest tak kiepski"? 

Nagle uświadamiasz sobie, że ten znajomy przez całą rozmowę nie zadał tego zwykłego, podstawowego jakby się wydawało pytania, „co u Ciebie słychać”, to był tylko monolog, by wyżalić ci się na cały świat, jemu jest lepiej, ty się czujesz jak śmieć. 

Następnym razem, gdy dzwoni, mówisz mu stanowczo, że mógłby od czasu do czasu spytać, co u ciebie! Słyszysz chwilę ciszy i zmieszania-pyta, co u ciebie, ale, po dwóch tygodniach sytuacja się powtarza, znów dzwoni. Znów zapomina, że jesteś żywą istotą, jedyne, co to zalewa cię kolejny raz morzem negatywnych emocji i ani razu nie pyta o ciebie.


Tekst typu „myśl pozytywnie” brzmiałby śmiesznie, równie dobrze można powtarzać mantrę „jestem lilią na wodzie, nic mnie nie rusza”. To dział tylko, gdy jesteśmy sami, jest piękna pogoda i odpowiadamy sami za siebie. Nie działa to natomiast w takich sytuacjach. Co robić? Być stanowczy odciąć się od takich osób – pomyśleć, co oni od nas chcą? To nasi przyjaciele, którzy życzą nam dobrze czy tylko nas wykorzystują? Jeśli to drugie, to jedyne, co można zrobić, to skończyć z takimi znajomościami. Nie odbierać telefonu, a jeśli to niemożliwe to jasno dać tej osobie do zrozumienia, że nie jesteście ich śmietnikiem emocjonalnym.

Staraj otaczać się ludźmi szczęśliwymi. Takimi, którzy ci dobrze życzą, takimi, którzy jak widzą, że masz gorszy dzień, zapytają jak ci pomóc, i nie będą udawać, że nie widzą.

Którzy dobrze ci życzą, nie tylko jak ci się źle wiedzie, ale też jak ci się dobrze układa. Otaczaj się osobami, które nie podcinają ci skrzydeł. Nie dawaj sobie zetrzeć uśmiechu z twarzy. 


Printfriendly